piątek, 11 października 2013

rowerki z papierowej wikliny


Witajcie !!! Ostatnio pochłonęła, zawładnęła mną papierowa wiklina. Początki były trudne zwijać rurki to był nie lada wyczyn, doszłam jednak do wprawy ze czasem są za idealne. Uwielbiam robić rowery, wózeczki, ostatnio nawet i autko było. Jednak najwięcej zrobiłam rowerków utwardzonych lakierem samochodowym. W stanie surowym (mam kilka niepomalowanych )
pomalowane
a nawet przystrojone
inspirowałam się kursem u Pani Katarzyny. Pozdrawiam serdecznie Asia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i wpis :-)