niedziela, 9 stycznia 2011

osioł

uparta jestem jak osioł.... ale nie zawsze ;)
muszę się nauczyć
wiem zdaję sobie sprawę że nie jest to tak jak powinno być ale jak na pierwszy raz to jestem z siebie zadowolona


kolczyki te koraliki trochę nie teges tak mi się wydaje muszę opanować tą sztukę. Zwalam na igłę bo trochę gruba jest i przez igłę nie przechodzi a ciężko mi jeszcze inaczej koraliki dodawać

i razem branzoletka z kolczykami ta pierwsza bez koralików


i razem raz jeszcze


proszę o krytykę i sugestię:)
pozdrawiam zaglądających

2 komentarze:

  1. Super komplet! Życzę wytrwałości w dalszej pracy biżuteryjnej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu, ja też stawiam pierwsze kroki we frywolitce. Dojrzewałam do tego prawie rok, bo wtedy kupiłam czółenka i sama z filmów w internecie nauczyłam się splotu. Niestety za nic nie mogłam rozgryźć dalszej techniki tworzenia frywolitek. Teraz kupiłam igły i zaczynam rozgryzać sposoby tworzenia prac frywolitkowych. Frywolitka na igle jest łatwiejsza od czółenkowej. Mam nadzieję, że będziemy się wspierać w nauce. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i wpis :-)